oferuje rzadką okazję do przemyślenia transportu miejskiego tak, aby był bardziej przyjazny dla środowiska. Zwolennicy rowerów korzystają z okazji, by stworzyć rozbudowane siatki rowerowe. Od Nowego Jorku, przez Denver, po Paryż, który 30 kwietnia zamknął Rue de Rivoli dla samochodów, świat eksperymentuje z siłą pedałów. Do tej pory było to decydujące zwycięstwo.
Rozszerzenie pomysłu sprzed pandemii na bieżące potrzeby
Znalezienie tego, co działa dla poszczególnych miast, będzie wymagało współpracy samorządów, mieszkańców i grup rzeczników. Nowa Zelandia była pierwszym krajem, który wykorzystał to myślenie podczas pandemii, a jej rząd federalny zgodził się pomóc obszarom miejskim w finansowaniu tymczasowych ścieżek rowerowych w miastach w całym kraju. Rozwijająca się stolica Kolumbii, Bogota, od lat zamyka główną ulicę w każdą niedzielę, ustępując miejsca rowerzystom, biegaczom, ulicznym muzykom i sprzedawcom.
To cotygodniowy rytuał, który przyciąga dziesiątki tysięcy osób. Od tego czasu miasto dodało dodatkowe 72 mile tymczasowych ścieżek rowerowych, aby służyć rowerzystom podczas pandemii. W Mexico City odbywa się ten sam cotygodniowy rytuał rowerowy, a oba miasta mają jedne z najsilniejszych sieci miejskich ścieżek rowerowych ze wszystkich stolic Ameryki Łacińskiej. W Europie Francja faktycznie wkłada gotówkę do kieszeni obywateli, którzy zgadzają się na dojazdy rowerem.
W zeszłym tygodniu Reuters poinformował, że rząd federalny zapłaci 50 euro na osobę, aby pomóc w opłaceniu konserwacji roweru. Inicjatywa warta 22 miliony dolarów będzie również przeznaczona na instalację nowych ścieżek rowerowych i poprawę bezpieczeństwa rowerowego. Takie podejście może być korzystne zarówno pod względem środowiskowym, jak i ekonomicznym, ponieważ 50 dolarów prawdopodobnie trafi bezpośrednio do sklepów rowerowych i sprzętu do konserwacji.
Zamiana tymczasowych zamknięć na stałe ścieżki rowerowe
W Stanach Zjednoczonych Nowy Jork odwołał pierwszą próbę zablokowania ulic dla ruchu kołowego po 11 dniach, jak powiedział burmistrz Bill de Blasio, mówiąc, że istnieje ogromne zapotrzebowanie na personel policji do monitorowania dróg. Wreszcie, wykorzystaliśmy wielu pracowników NYPD, których nie musimy teraz oszczędzać, powiedział De Blasio na konferencji prasowej. Teraz miasto próbuje ponownie, przejeżdżając w tym miesiącu 40 mil, a ostatecznym celem jest 100 mil ulic przeznaczonych dla rowerów i pieszych w przyszłości. W Pensylwanii miasto Filadelfia zamknęło w połowie marca główną ulicę śródmieścia, MLK Drive, dla ruchu kołowego, aby zapewnić więcej miejsca dla pieszych i rowerzystów do poruszania się w bezpiecznej odległości od siebie.
Denver w stanie Kolorado zrobiło to samo w gęsto zaludnionych obszarach Capital Hill i śródmieściu. Miasto całkowicie zamknęło ulice w parkach dla samochodów i wyznaczyło osiem dodatkowych dróg jako ulice otwarte. Ruch lokalny, który obejmuje osoby mieszkające i parkujące wzdłuż ulicy, a także pojazdy dostawcze i uprzywilejowane, może wjeżdżać na drogi, ale ogólny ruch kołowy nie. Teraz zwolennicy jazdy na rowerze w mieście pracują nad tym, aby te zmiany stały się trwałe.
Jack Todd, dyrektor ds. mediów i komunikacji w grupie wsparcia rowerowego Bicycle Colorado, powiedział, że eksperyment był częściowo zasługą lokalnych grup wsparcia i obywateli. „Nasze ramię w Denver, Denver Street Partnership, było jedną z sił stojących za tym” – powiedział Todd.
Przykład Denvera tworzy rozmach
Eksperyment został dobrze przyjęty. Rowerzyści i piesi często wykorzystywali zatłoczone ulice do ćwiczeń i transportu. Drogi służyły również jako miejsce interakcji społecznych, które odbywały się w bezpiecznej odległości. Todd powiedział, że sukces okresu próbnego jest zachęcający, ponieważ daje grupie przewagę nad miastem w staraniach, aby ulice Denver były priorytetem dla rowerów. Jill Locantore, prezes Denver Streets Partnership, oceniła ankietę partnerstwa dotyczącą projektu otwartych ulic, w którym wzięło udział prawie 450 mieszkańców.
„Istnieje wielki impet, aby utrzymać to na miejscu w dającej się przewidzieć przyszłości” powiedział. Locantore powiedział, że prawie 90 procent respondentów chce, aby otwarte ulice pozostały w życiu po pandemii, a popytem numer jeden jest bardziej skomunikowana sieć ulic rowerowych i pieszych.
Przykładem jest miasto dotknięte pandemią
Miasta takie jak Denver i Filadelfia mogą szukać wskazówek w Mediolanie we Włoszech. Po prawie całkowitej blokadzie od 8 marca miasto, jedno z miast najbardziej dotkniętych pandemią, rozpoczęło plan przekształcenia 22-kilometrowej drogi miejskiej, aby priorytetowo traktować ruch rowerowy i pieszy. Wysiłek ma na celu nie tylko zmniejszenie zatłoczenia w centrum Mediolanu, ale także zachęcenie mieszkańców do wyrobienia sobie nawyku jazdy na rowerze i chodzenia na krótsze podróże, zamiast instynktownie wskakiwać do swoich samochodów.
Zastępca burmistrza Mediolanu, Marco Granelli, powiedział The Guardian, aby od lat ograniczał korzystanie z samochodów powiedział, że próbowaliśmy. Jeśli wszyscy jeżdżą, nie ma miejsca dla ludzi, nie ma miejsca do poruszania się, nie ma miejsca na działalność biznesową poza sklepami. Oczywiście chcemy ponownie otworzyć gospodarkę, ale uważamy, że powinniśmy to zrobić na innych zasadach niż dotychczas.
Jak możesz pomóc wprowadzić lepszą infrastrukturę rowerową do swojego miasta?
Aby zachęcić do rozwoju infrastruktury rowerowej w swoim mieście lub miasteczku, zacznij od ustalenia, czy istnieje lokalna grupa wsparcia rowerowego, taka jak Bike Colorado. Grupy te są typowymi organizacjami non-profit, co oznacza, że utrzymują się dzięki dotacjom i indywidualnym wpłatom. Wiele z nich oferuje roczne członkostwo, dzięki któremu będziesz na bieżąco z rozwojem i postępami w zakresie rzecznictwa. Jeśli w Twojej okolicy nie ma grupy poparcia, możesz ją również założyć, jeśli masz palące pragnienie zmian i trochę dodatkowego czasu.
Inną skuteczną metodą jest skontaktowanie się z lokalnymi wybranymi przedstawicielami przez e-mail i osobiste wyjaśnienie, dlaczego lepsza infrastruktura rowerowa jest Twoim priorytetem. Wykorzystaj miasta takie jak Bogota, Denver i Mediolan jako przykłady i nie bój się opowiedzieć swojej historii. Ważne jest, aby nadać e-mailom osobisty charakter.
Rozszerzenie pomysłu sprzed pandemii na bieżące potrzeby
Znalezienie tego, co działa dla poszczególnych miast, będzie wymagało współpracy samorządów, mieszkańców i grup rzeczników. Nowa Zelandia była pierwszym krajem, który wykorzystał to myślenie podczas pandemii, a jej rząd federalny zgodził się pomóc obszarom miejskim w finansowaniu tymczasowych ścieżek rowerowych w miastach w całym kraju. Rozwijająca się stolica Kolumbii, Bogota, od lat zamyka główną ulicę w każdą niedzielę, ustępując miejsca rowerzystom, biegaczom, ulicznym muzykom i sprzedawcom.
To cotygodniowy rytuał, który przyciąga dziesiątki tysięcy osób. Od tego czasu miasto dodało dodatkowe 72 mile tymczasowych ścieżek rowerowych, aby służyć rowerzystom podczas pandemii. W Mexico City odbywa się ten sam cotygodniowy rytuał rowerowy, a oba miasta mają jedne z najsilniejszych sieci miejskich ścieżek rowerowych ze wszystkich stolic Ameryki Łacińskiej. W Europie Francja faktycznie wkłada gotówkę do kieszeni obywateli, którzy zgadzają się na dojazdy rowerem.
W zeszłym tygodniu Reuters poinformował, że rząd federalny zapłaci 50 euro na osobę, aby pomóc w opłaceniu konserwacji roweru. Inicjatywa warta 22 miliony dolarów będzie również przeznaczona na instalację nowych ścieżek rowerowych i poprawę bezpieczeństwa rowerowego. Takie podejście może być korzystne zarówno pod względem środowiskowym, jak i ekonomicznym, ponieważ 50 dolarów prawdopodobnie trafi bezpośrednio do sklepów rowerowych i sprzętu do konserwacji.
Zamiana tymczasowych zamknięć na stałe ścieżki rowerowe
W Stanach Zjednoczonych Nowy Jork odwołał pierwszą próbę zablokowania ulic dla ruchu kołowego po 11 dniach, jak powiedział burmistrz Bill de Blasio, mówiąc, że istnieje ogromne zapotrzebowanie na personel policji do monitorowania dróg. Wreszcie, wykorzystaliśmy wielu pracowników NYPD, których nie musimy teraz oszczędzać, powiedział De Blasio na konferencji prasowej. Teraz miasto próbuje ponownie, przejeżdżając w tym miesiącu 40 mil, a ostatecznym celem jest 100 mil ulic przeznaczonych dla rowerów i pieszych w przyszłości. W Pensylwanii miasto Filadelfia zamknęło w połowie marca główną ulicę śródmieścia, MLK Drive, dla ruchu kołowego, aby zapewnić więcej miejsca dla pieszych i rowerzystów do poruszania się w bezpiecznej odległości od siebie.
Denver w stanie Kolorado zrobiło to samo w gęsto zaludnionych obszarach Capital Hill i śródmieściu. Miasto całkowicie zamknęło ulice w parkach dla samochodów i wyznaczyło osiem dodatkowych dróg jako ulice otwarte. Ruch lokalny, który obejmuje osoby mieszkające i parkujące wzdłuż ulicy, a także pojazdy dostawcze i uprzywilejowane, może wjeżdżać na drogi, ale ogólny ruch kołowy nie. Teraz zwolennicy jazdy na rowerze w mieście pracują nad tym, aby te zmiany stały się trwałe.
Jack Todd, dyrektor ds. mediów i komunikacji w grupie wsparcia rowerowego Bicycle Colorado, powiedział, że eksperyment był częściowo zasługą lokalnych grup wsparcia i obywateli. „Nasze ramię w Denver, Denver Street Partnership, było jedną z sił stojących za tym” – powiedział Todd.
Przykład Denvera tworzy rozmach
Eksperyment został dobrze przyjęty. Rowerzyści i piesi często wykorzystywali zatłoczone ulice do ćwiczeń i transportu. Drogi służyły również jako miejsce interakcji społecznych, które odbywały się w bezpiecznej odległości. Todd powiedział, że sukces okresu próbnego jest zachęcający, ponieważ daje grupie przewagę nad miastem w staraniach, aby ulice Denver były priorytetem dla rowerów. Jill Locantore, prezes Denver Streets Partnership, oceniła ankietę partnerstwa dotyczącą projektu otwartych ulic, w którym wzięło udział prawie 450 mieszkańców.
„Istnieje wielki impet, aby utrzymać to na miejscu w dającej się przewidzieć przyszłości” powiedział. Locantore powiedział, że prawie 90 procent respondentów chce, aby otwarte ulice pozostały w życiu po pandemii, a popytem numer jeden jest bardziej skomunikowana sieć ulic rowerowych i pieszych.
Przykładem jest miasto dotknięte pandemią
Miasta takie jak Denver i Filadelfia mogą szukać wskazówek w Mediolanie we Włoszech. Po prawie całkowitej blokadzie od 8 marca miasto, jedno z miast najbardziej dotkniętych pandemią, rozpoczęło plan przekształcenia 22-kilometrowej drogi miejskiej, aby priorytetowo traktować ruch rowerowy i pieszy. Wysiłek ma na celu nie tylko zmniejszenie zatłoczenia w centrum Mediolanu, ale także zachęcenie mieszkańców do wyrobienia sobie nawyku jazdy na rowerze i chodzenia na krótsze podróże, zamiast instynktownie wskakiwać do swoich samochodów.
Zastępca burmistrza Mediolanu, Marco Granelli, powiedział The Guardian, aby od lat ograniczał korzystanie z samochodów powiedział, że próbowaliśmy. Jeśli wszyscy jeżdżą, nie ma miejsca dla ludzi, nie ma miejsca do poruszania się, nie ma miejsca na działalność biznesową poza sklepami. Oczywiście chcemy ponownie otworzyć gospodarkę, ale uważamy, że powinniśmy to zrobić na innych zasadach niż dotychczas.
Jak możesz pomóc wprowadzić lepszą infrastrukturę rowerową do swojego miasta?
Aby zachęcić do rozwoju infrastruktury rowerowej w swoim mieście lub miasteczku, zacznij od ustalenia, czy istnieje lokalna grupa wsparcia rowerowego, taka jak Bike Colorado. Grupy te są typowymi organizacjami non-profit, co oznacza, że utrzymują się dzięki dotacjom i indywidualnym wpłatom. Wiele z nich oferuje roczne członkostwo, dzięki któremu będziesz na bieżąco z rozwojem i postępami w zakresie rzecznictwa. Jeśli w Twojej okolicy nie ma grupy poparcia, możesz ją również założyć, jeśli masz palące pragnienie zmian i trochę dodatkowego czasu.
Inną skuteczną metodą jest skontaktowanie się z lokalnymi wybranymi przedstawicielami przez e-mail i osobiste wyjaśnienie, dlaczego lepsza infrastruktura rowerowa jest Twoim priorytetem. Wykorzystaj miasta takie jak Bogota, Denver i Mediolan jako przykłady i nie bój się opowiedzieć swojej historii. Ważne jest, aby nadać e-mailom osobisty charakter.